mar 15

Uwielbiam to jajo! Kiedy zobaczyłam je pierwszy raz od razu postanowiłam zdobyć kontakt do twórcy. Robi je Dorotka- eteryczna jak mgła. Surowość szamotu i przezroczystość szkła. Ja tylko pakuję je w pudełeczko – najlepiej w czarne, ale inne kolory tez się zdarzają. Nie ma co długo się rozpisywać- to jest jajeczko do oglądania. Zatem od szczegółu do ogółu:

Wzór na wieczku może być taki lub całkiem inny lub…wcale może go nie być…

To tylko niektóre kolory. Zawsze można je zmienić. Zresztą te pudełeczka  świetnie sprawdzają się nie tylko w połączeniu z jajkiem – była w nich i biżuteria, i kolorowe kulki do kąpieli i ręcznie robione praliny…cuda, mówię Wam:)

Oznaczony tagami:
mar 09

Zbliża się Wielkanoc. Nieuchronnie. Odkurzyłam więc różne swoje jajcarskie realizacje (wcale nie papierowe tym razem) i pomału je będę Wam przedstawiać. Na początek tuningowane jaja przepiórcze

Tuning polegał na dodaniu do naturalnych plamek na przepiórczym jajeczku plamek złotych i miedzianych. Nieregularnych, przypadkowych…tak jak w naturze.

Każde jajko w swoim własnym gniazdku. W przypadku tej realizacji firma zamawiająca bardzo, ale to bardzo pragnęła już wiosennych kolorów. Proszę bardzo! A ponieważ zajmowała się ( no- jeszcze nadal się zajmuje) tworzeniem systemów dedykowanych konkretnemu klientowi i zawsze stawiała na oryginalność, to słówko właśnie „oryginalność” miało zaistnieć w pomyśle i dołączonym tekście. Znalazło się zatem – trzy zielone gniazdka z normalnymi przepiórczymi jajeczkami (same w sobie są piękne), a jedno gniazdko pomarańczowo-czerwone z „ulepszonym” jajkiem. Do tego metka „Oryginalność wyróżnia”. I już:) A na moje prawie złote jajeczko lubię patrzeć z bliska…

Oznaczony tagami:
preload preload preload