lut 06

Tęsknię już za wiosną. Bardzo bardzo. Tak bardzo, że zabrałam się już za porządki wiosenne, bo tak sobie pomyślałam, że jak ładnie posprzątam, to Wiośnie będzie miło i szybciej przyjdzie. Przy okazji porządków w pracowni zanurkowałam w kartony, gdzie popakowane ładnie w paczuszki czekają na swój czas karneciki z wiosennej serii okienkowej. Wiecie jak miło coś takiego wyciągnąć i poudawać przez chwilkę, że to już, że przyszła? Naprawdę miło. Specjalnie powybierałam takie delikatne połączenia, bo na pomarańcze, granaty czy czerwienie jeszcze przyjdzie czas.

karnety z kwiatkiem seria wiosenna

Jak tak sobie patrzę na te karteczki, to z każdym rodzajem roślinki wiążą się jakieś wspomnienia. Na przykład przez ten niepozorny kwiatek zostałam przez swojego sąsiada na wsi zakwalifikowana jako znachorka:) No bo w jakim innym celu stałabym kilka dni z rzędu na łące zbierając jakieś zielsko? Nie wyprowadzam go z błędu…

karnecik z jaskrem zbliżenie

Moje kwiatuszki zadomowiły się nie tylko na karnecikach – niektóre zawędrowały na zaproszenia ślubne, na kartki z okazji urodzenia dziecka, na zaproszenia komunijne…. Jak kogoś złapią za serce, to już ten ktoś złapany znajdzie okazję, żeby je wykorzystać.

seria okienkowa z dwoma okienkami

Niech ta wiosna już przyjdzie!

Oznaczony tagami:
lis 18

To była ostatnia niedziela w tym sezonie w Ogrodzie Botanicznym. Otworzą dopiero na wiosnę. Zawsze staram się być w dzień zamknięcia, bo wtedy znajduję najpiękniejsze liście. Mam takie jedno ulubione drzewo – krzew wyrośnięty w zasadzie. I mam wrażenie, że urody jego jesiennych liści nie dostrzega nikt oprócz mnie. Fakt- ich cudowność widać dopiero przy bliższym spotkaniu i prawdę mówiąc wcale mnie nie martwi fakt, że zazwyczaj samotnie zbieram opadłe cudeńka.  Potem je suszę i wykorzystuję w następnym roku w jesiennej kolekcji z serii „Okienko”.

W tym roku koniec sezonu był wyjątkowo piękny. Sami zobaczcie! Wszystkie są z jednego pnia:) I przepraszam za być może zbyt dużą ich ilość – nie byłam w stanie wybrać dwóch ani trzech. No nie byłam!

listek15

listek07

listek12

listek08

listek03

listek10

listek09

i na koniec malutki

listek14

A jak już wyschną i wylądują w okienkach karnecików – pokażę je znowu. Chyba, że zapomnę;)

Oznaczony tagami:
lis 17

Od tych kartek wszystko się zaczęło na poważnie. Moja pierwsza seria. Pomysł prosty – wycięte centralnie kwadratowe okienko z delikatną, srebrną  ramką, podklejone kalką, a na kalce- kwiatek. Potem obok kwiatków pojawiły się inne części roślin, potem naklejane elementy, potem sitodruki, potem kolor ramki też przestał być tylko srebrny….Obecnie w skład całej serii wchodzi kilka odrębnych kolekcji, a w każdej kolekcji jest kilkanaście ( a czasem nawet kilkadziesiąt) kombinacji koloru i zawartości „okienka”. Karteczki maja dwie wielkości- mały karnecik do prezentu z doczepioną niteczką służącą do przywiązania i trochę większe z koperta w odpowiednim kolorze. Te pokazane poniżej pochodzą z kolekcji, która pierwotnie była zarezerwowana dla salonów Almi Decor- służyła tam kilka ładnych lat:)

seria okienko-almi

seria okienko- almi

Bardzo lubię ten witrażowy efekt.  A jak popatrzy się dokładnie, to w okienku można zobaczyć naprawdę dużo – cały mikrokosmos. Tylko trzeba patrzeć z baaaardzo bliska, bo okienko nie jest duże. To tylko 2 cm x 2 cm.

okienko-witraż

Okienek jest bardzo dużo. Kiedyś nawet próbowałam liczyć wzory w obiegu…ponad 100 wyszło. Obiecuję, że sukcesywnie będę umieszczała kolejne.

Oznaczony tagami:
preload preload preload