wrz 06

Nie- wcale nie będzie o recyclingu. Miałam w pudełku kalkę różową w drobny prążek z baaardzo starych zapasów. Firma, która ją sprzedawała już dawno żegluje po innych niż papierowe oceanach, więc wiadomo- ostatnie egzemplarze. No ale przecież nie będę ich trzymała w zamknięciu na wieki wieków- to nieludzkie ( niekalkowe?). I tak się zdarzyło, że zrobiłam maleńkie zaproszenie – tylko 13×13 cm – prościuteńkie a wdzięczne, takie o:

zaproszenie ślubne ecru platyna

I na to właśnie zaproszenie zwróciła uwagę następna para. No, a że panna Młoda chciała koniecznie jakiś różowy, leciutki, najlepiej kalkowy dodatek, to od razu pomyślałam o moim magicznym pudełeczku i jego unikalnej zawartości. Po lekkich modyfikacjach powstało to:

zaproszenie ślubne różowa kalka

zaproszenie ślubne różowa kalka imiona

zaproszenie ślubne różowa kalka detal

A wiecie, że tak sobie uświadomiłam, iż jeszcze Wam nie pokazywałam tyłu zaproszenia nigdy…no to pokazuję:)

zaproszenie ślubne różowa kalka tył

Oznaczony tagami:
mar 15

Jeśli połączyć obraz kwitnącej, delikatnej  gałązki drzewa owocowego z faktem narodzin dziecka, to połączenie takie niesie za sobą niezwykle sugestywny ładunek symboliczny. Dlatego ta kartka w dwóch kolorach, nanoszonych na każdy kwiatek maleńkim pędzelkiem. Przy symbolach nie trzeba mówić za dużo – mówią same za siebie. Więc już nic nie mówię.

Jednak muszę coś jeszcze powiedzieć – ten wzór powinnam kiedyś wykorzystać na zaproszeniu ślubnym! A teraz już buzia na kłódkę:)

Oznaczony tagami:
paź 27

Taką mieli datę ślubu. Ależ wtedy był szał- wszyscy chcieli wtedy ślub brać:) Wszędzie terminy pozajmowane. Im się udało. A z zaproszeniem było tak: przyszła do mnie dziewczyna eteryczna jak mgła, ale po oczach było widać, że twarda z niej sztuka. W zasadzie nie miała pomysłu na swoje zaproszenie. Długo rozmawiałyśmy, aż padł temat sukienki ślubnej. Okazało się, że będzie nietypowa, szyta na miarę i wcale nie biała. Będzie lekka, półprzejrzysta w różowe kwiaty. Materiał był piękny! Od razu zaświtał mi pomysł, żeby go wykorzystać. Na szczęście ścinek było sporo – zostały więc zamienione za pomocą złotych paluszków znajomej krawcowej w delikatne wstążki. A papiery też podporządkowały się materiałowi – dwa rodzaje różowej kalki, grubsza jako etui, cieńsza i jaśniejsza jako wewnętrzna woalka.

różowa kalka1

różowa kalka2

różowa kalka3

różowa kalka4

Niektórzy nie przepadają za nadmiarem różu. Ja też. Ale ten projekt sprawił mi mnóstwo radości:)

Oznaczony tagami:
paź 21

To była wyjątkowo wymagająca para. Podobno obejrzała mnóstwo innych zaproszeń zanim trafiła do mnie. A ja lubię wyzwania:) Wszystkie elementy zaproszenia dopasowywane były w kwestii stylistyki i w zakresie kolorów do całości ślubnego przedsięwzięcia. Dobieranie poszczególnych odcieni i wzoru zaowocowało zaproszeniem lekkim, kobiecym, ale nie przesłodzonym.

różowy medalion

Zaproszenie ma formę wyciąganą z ozdobnego etui ( perłowy papier ze złotawym połyskiem, elementy z pudrowego różu i platynowy embossing).

różowy medalion_wyciagnięte

Ponieważ na samym weselu miło być mnóstwo różnych kryształów toteż para chciała, aby ten element też miał odzwierciedlenie na zaproszeniu. I co- i niezastąpiony Swarovski oczywiście.

medalion-zbliżenie

No i ten mały kwadracik na piance dystansowej, który służy do wyciągania zaproszenia z etui.  Z naniesionym fragmentem wzoru z okładki. Takie nic, a cieszy:)

kwadracik_różowy

Oznaczony tagami:
paź 21

Prototyp tej kartki powstał w ramach projektu przygotowanego z okazji konkursu organizowanego przez firmę „Cezex”- Obsesja Papieru 2009″. Projekt nazwałam „That’s the point”. W pierwotnym kształcie była to kartka rozpoczynająca serię i kropka centralna była tu krwisto czerwona z fantastycznego, welwetowego w dotyku papieru Kashmir. Ta krwistość podbita stwierdzeniem „jestem” stanowiła mocne wejście w kolejne „pointowe” propozycje. Seria zyskała uznanie i wygrała w kategorii „Mistrzowska Kreacja- Karta Okolicznościowa”.

Po jakimś czasie przyjrzałam się karce na nowo i pomyślałam, że taki okrzyk radosny „Jestem” pasuje jak ulał do sytuacji, gdy na świat przybywa nowy człowiek. Więc kartka zyskała dwie kolejne odsłony- różową i błękitną.

jestem_blue

jestem_blue

jestem_pink

jestem_pink

Kropka wycięta z innego papieru jest maleńka- ma ok 3 mm średnicy. Mój Boże! Ile się nakombinowałam, zanim znalazłam odpowiedni sposób naklejania jej na kartkę…

jestem_b_detal

jestem_b_detal

jestem_p_detal

jestem_p_detal

Prostota tego pomysłu już znalazła swoich entuzjastów – kilka znajomych małżeństw tą właśnie kartką informowało rodzinę i przyjaciół o pojawieniu się całkiem nowiutkiej osóbki na świecie:)

jestem_p_tekst

jestem_p_tekst

Oznaczony tagami:
preload preload preload