wrz 06

Nie- wcale nie będzie o recyclingu. Miałam w pudełku kalkę różową w drobny prążek z baaardzo starych zapasów. Firma, która ją sprzedawała już dawno żegluje po innych niż papierowe oceanach, więc wiadomo- ostatnie egzemplarze. No ale przecież nie będę ich trzymała w zamknięciu na wieki wieków- to nieludzkie ( niekalkowe?). I tak się zdarzyło, że zrobiłam maleńkie zaproszenie – tylko 13×13 cm – prościuteńkie a wdzięczne, takie o:

zaproszenie ślubne ecru platyna

I na to właśnie zaproszenie zwróciła uwagę następna para. No, a że panna Młoda chciała koniecznie jakiś różowy, leciutki, najlepiej kalkowy dodatek, to od razu pomyślałam o moim magicznym pudełeczku i jego unikalnej zawartości. Po lekkich modyfikacjach powstało to:

zaproszenie ślubne różowa kalka

zaproszenie ślubne różowa kalka imiona

zaproszenie ślubne różowa kalka detal

A wiecie, że tak sobie uświadomiłam, iż jeszcze Wam nie pokazywałam tyłu zaproszenia nigdy…no to pokazuję:)

zaproszenie ślubne różowa kalka tył

Oznaczony tagami:
lut 06

Tęsknię już za wiosną. Bardzo bardzo. Tak bardzo, że zabrałam się już za porządki wiosenne, bo tak sobie pomyślałam, że jak ładnie posprzątam, to Wiośnie będzie miło i szybciej przyjdzie. Przy okazji porządków w pracowni zanurkowałam w kartony, gdzie popakowane ładnie w paczuszki czekają na swój czas karneciki z wiosennej serii okienkowej. Wiecie jak miło coś takiego wyciągnąć i poudawać przez chwilkę, że to już, że przyszła? Naprawdę miło. Specjalnie powybierałam takie delikatne połączenia, bo na pomarańcze, granaty czy czerwienie jeszcze przyjdzie czas.

karnety z kwiatkiem seria wiosenna

Jak tak sobie patrzę na te karteczki, to z każdym rodzajem roślinki wiążą się jakieś wspomnienia. Na przykład przez ten niepozorny kwiatek zostałam przez swojego sąsiada na wsi zakwalifikowana jako znachorka:) No bo w jakim innym celu stałabym kilka dni z rzędu na łące zbierając jakieś zielsko? Nie wyprowadzam go z błędu…

karnecik z jaskrem zbliżenie

Moje kwiatuszki zadomowiły się nie tylko na karnecikach – niektóre zawędrowały na zaproszenia ślubne, na kartki z okazji urodzenia dziecka, na zaproszenia komunijne…. Jak kogoś złapią za serce, to już ten ktoś złapany znajdzie okazję, żeby je wykorzystać.

seria okienkowa z dwoma okienkami

Niech ta wiosna już przyjdzie!

Oznaczony tagami:
lut 06

Nie ma zmiłuj! Nie ucieknę przed tym. Ale jak ktoś robi karteczki, to Walentynki są ( oprócz Bożego Narodzenia) okresem najbardziej gorącym. W mojej sztandarowej serii okienkowej serduszka pojawiły się już dawno. W rozmaitych kombinacjach kolorystycznych, w różnych wzorach, wielkościach i konwencjach. Nawet miejsca nie mam, żeby wszystko pokazać…

walentynki- grupa. seria okienko

kartka walentynkowa z jednym dużyn serduszkiem

Jeśli już robię walentynki, to jednak najbardziej lubię te, z maleńkimi serduszkami. Takimi malusiusieńkimi.  Mają niecałe 3 mm wysokości. I potem jeszcze ta zabawa w dorysowanie szczegółów…nie ma lekko…:)

okienko kartki walentynkowej- trzy serduszka

Oznaczony tagami:
paź 27

Taką mieli datę ślubu. Ależ wtedy był szał- wszyscy chcieli wtedy ślub brać:) Wszędzie terminy pozajmowane. Im się udało. A z zaproszeniem było tak: przyszła do mnie dziewczyna eteryczna jak mgła, ale po oczach było widać, że twarda z niej sztuka. W zasadzie nie miała pomysłu na swoje zaproszenie. Długo rozmawiałyśmy, aż padł temat sukienki ślubnej. Okazało się, że będzie nietypowa, szyta na miarę i wcale nie biała. Będzie lekka, półprzejrzysta w różowe kwiaty. Materiał był piękny! Od razu zaświtał mi pomysł, żeby go wykorzystać. Na szczęście ścinek było sporo – zostały więc zamienione za pomocą złotych paluszków znajomej krawcowej w delikatne wstążki. A papiery też podporządkowały się materiałowi – dwa rodzaje różowej kalki, grubsza jako etui, cieńsza i jaśniejsza jako wewnętrzna woalka.

różowa kalka1

różowa kalka2

różowa kalka3

różowa kalka4

Niektórzy nie przepadają za nadmiarem różu. Ja też. Ale ten projekt sprawił mi mnóstwo radości:)

Oznaczony tagami:
paź 19

Ja wiem, że październik dopiero. Ja wiem, że jesień powinna być polska i złota. A ja tu z kartką świąteczną… Ale teraz właśnie kończę robienie wszelakich prototypów świątecznych. A  że karteczka lekka jak śnieżny puch to i radości dostarczyła mi sporo:)

Dużo tu przezroczystości: etui z lekko przejrzystego, mlecznego papieru, koperta z białej kalki, sama gwiazdka zresztą też. Aby tą przezroczystą lodowość przełamać- czerwone dodatki i srebrny embossing. No i Swarovski. Prawdziwy, bo innych nie lubię. Gwiazdkę można zdjąć i powiesić na choince albo na oknie. I tak mamy kartkę z życzeniami i prezentem w jednym! Jak na gwiazdkę z nieba przystało nasza gwiazdka spełnia życzenia- serio. Wystarczy powiedzieć: Kochana Gwiazdko- niech ta kartka będzie w całkiem innych kolorach, z moim logo  i z całkiem innymi ozdobami na wierzchu, a życzenie na pewno się spełni…

kartka z gwiazdką w kopercie

kartka z gwiazdką wyciągnięta

kartka z gwiazdką wyciągnięta 2

kartka z gwiazdką - detal

gwiazdka z nieba

Ech ta gwiazdka…mówię wam- jak ogląda się ją pod światło, to ma takie światłocienie (powstałe przez nakładanie się na siebie kolejnych warstw kalki), że ..co Wam będę mówić;)

Oznaczony tagami:
preload preload preload