Nowy pomysł ma w przedziwny, niewytłumaczalny dla mnie sposób, niezwykłą siłę rażenia. Prawie zawsze , gdy tylko uda mi się wykonać jakiś udany prototyp z nowym wzorem, pojawia się ktoś, kto właśnie ta kartkę chce w takiej lub tylko nieznacznie zmienionej formie. Naprawdę nie wiem na czym to polega, ale działa. Tym razem padło na drzewko – aż dwie pary dały się nim “zaczarować”. W pierwszym przypadku zdecydowaliśmy się na perłowy embossing na perłowym papierze, a dodatkowo pojawił się piękny kolor jasnej wiosennej zieleni.
Droga para – to platynowe drzewko, a papiery – ecru ze złotym połyskiem, białe złoto i czekoladowy brąz.
Śluby wkrótce. A potem….mówi Pismo: “Po owocach ich poznacie…”:)





Najnowsze komentarze