wrz 06

Nie- wcale nie będzie o recyclingu. Miałam w pudełku kalkę różową w drobny prążek z baaardzo starych zapasów. Firma, która ją sprzedawała już dawno żegluje po innych niż papierowe oceanach, więc wiadomo- ostatnie egzemplarze. No ale przecież nie będę ich trzymała w zamknięciu na wieki wieków- to nieludzkie ( niekalkowe?). I tak się zdarzyło, że zrobiłam maleńkie zaproszenie – tylko 13×13 cm – prościuteńkie a wdzięczne, takie o:

zaproszenie ślubne ecru platyna

I na to właśnie zaproszenie zwróciła uwagę następna para. No, a że panna Młoda chciała koniecznie jakiś różowy, leciutki, najlepiej kalkowy dodatek, to od razu pomyślałam o moim magicznym pudełeczku i jego unikalnej zawartości. Po lekkich modyfikacjach powstało to:

zaproszenie ślubne różowa kalka

zaproszenie ślubne różowa kalka imiona

zaproszenie ślubne różowa kalka detal

A wiecie, że tak sobie uświadomiłam, iż jeszcze Wam nie pokazywałam tyłu zaproszenia nigdy…no to pokazuję:)

zaproszenie ślubne różowa kalka tył

Oznaczony tagami:
wrz 06

W sumie to nawet nie „Kryształowo 2″ tylko „Kryształowo naście”- musiałabym policzyć ile tych kryształków jest przyklejonych na tej wariacji. Bo to wariacja jest:) Zarówno w znaczeniu powielenia wzoru z modyfikacją kolorystyczną i dodaniem tych błyszczących zawijasków, jak  i w znaczeniu wariacji moich dziewczyn, które na wieść ile mają naklejać tej drobnicy patrzyły na mnie wzrokiem topiącym rudę żelaza:) Ale co tam zniszczone oczy wobec faktu absolutnej satysfakcji Panny Młodej!

zaproszenie ślubne z kryształkami

zaproszenie ślubne z kryształkami detal

zaproszenie ślubne z kryształkami środek

Oznaczony tagami:
wrz 05

Jeżdżą na rowerach, chodzą po górach, kajaki, narty i jeszcze pewnie sto innych dyscyplin, których nie zapamiętałam. A jednak stanęło na tym, że rower. Zaproszenie dla Marty i Bartka było całkiem inne niż te, robione do tej pory w pracowni. Inny format, inny sposób personalizacji ( na papierowej „plombie” sklejającej zaproszenie), kieszonka na mapkę i kartkę z prośbą o odpowiedź. Wszystko na miarę, wszystko od podstaw, zmieniane wielokrotnie, aż do szczęśliwego finału. I papier- taka zieleń optymistyczna, limonkowa, błyszcząca, ale nie nachalnie. I jak sobie z pewnej perspektywy patrzę na ich sylwetki widoczne na zaproszeniu, to mimo upływu czasu nie zmienia się moje przekonanie, że to zaproszenie jest właśnie takie jak miało być- cała Marta i cały Bartek. Team!

zaproszenie ślubne zielone rower

zaproszenie ślubne zielone rower rozłożone

zaproszenie ślubne zielone rower tekst

Oznaczony tagami:
wrz 05

Tak właśnie w pracowni nazywamy ta kartkę- barokowa. Przez to, że wszystkiego ma dużo: złota, ornamentów, otwierana jest na 3 części, ma kilka warstw papier. No jak trzyma się ją w ręce, to czuć, że nie jest to mgiełka leciutka, tylko bardzo solidny konkret.  Nasza dzisiejsza bohaterka miała już różne odsłony kolorystyczne i różne przeznaczenia: bywała czekoladowym zaproszeniem ślubnym, bordowym podziękowaniem, ciemnozielonymi życzeniami urodzinowymi czy perłowo-złotym zaproszeniem na komunię. Ciekawe ile jeszcze metamorfoz będzie jej pisane?

zaproszenie ślubne ekskluzywne

zaproszenie ślubne ekskluzywne detal

zaproszenie ślubne ekskluzywne środek

Oznaczony tagami:
wrz 05

Tak naprawdę fiolet był w tym komplecie tylko małym dodatkiem, ale wespół ze śmietankową bielą i z perłą stworzył bardzo udane połączenie. Na zdjęciach do kompletu brakuje tylko tablicy z usadzeniem szanownych Gości. Ale robiona była tak szybko i tak szybko „wyfrunęła” z pracowni, że fotograf nie zdążył jej dogonić:) Ale na szczęście udało się zatrzymać w kadrze zaproszenie, menu, winietki i pudełeczko z podziękowaniem.

komplet ślubny z fioletem

winietki ślub

pudełko z aniołkiem wierzch

pudełko z aniołkiem podziękowania

Oznaczony tagami:
maj 24

Nowy pomysł ma w przedziwny, niewytłumaczalny dla mnie sposób, niezwykłą siłę rażenia. Prawie zawsze , gdy tylko uda mi się wykonać jakiś udany prototyp z nowym wzorem, pojawia się ktoś, kto właśnie ta kartkę chce w takiej lub tylko nieznacznie zmienionej formie. Naprawdę nie wiem na czym to polega, ale działa.  Tym razem padło na drzewko – aż dwie pary dały się nim „zaczarować”. W pierwszym przypadku zdecydowaliśmy się na perłowy embossing na perłowym papierze, a dodatkowo pojawił się piękny kolor jasnej wiosennej zieleni.

zaproszenie slubne_drzewko_zieleń

zaproszenie slubne_drzewko_zieleń_ wnętrze

Droga para – to platynowe drzewko, a papiery – ecru ze złotym połyskiem, białe złoto i czekoladowy brąz.

zaproszenie slubne_drzewko_platyna

zaproszenie slubne_drzewko_platyna_detal

Śluby wkrótce. A potem….mówi Pismo: „Po owocach ich poznacie…”:)

Oznaczony tagami:
mar 16

Ostatnio ciągnie mnie albo w rejony bajecznie barwne, albo jednokolorowe. Dzisiaj kolor perłowy w roli głównej. Połączenie tego właśnie papieru z tym konkretnym kolorem embossingu daje w rezultacie coś niezmiernie subtelnego. Do tego albo jeden kryształek większy, albo trzy drobinki.

Jedno z nich powstało jako prototyp zaproszenia ślubnego, drugie- z okazji komunii. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zamieniły się miejscami, albo znalazły sobie całkiem inną okoliczność do zaistnienia. Ważne, żeby patrzeć na nie uważnie i z bliska…

Oznaczony tagami:
mar 15

Jeśli połączyć obraz kwitnącej, delikatnej  gałązki drzewa owocowego z faktem narodzin dziecka, to połączenie takie niesie za sobą niezwykle sugestywny ładunek symboliczny. Dlatego ta kartka w dwóch kolorach, nanoszonych na każdy kwiatek maleńkim pędzelkiem. Przy symbolach nie trzeba mówić za dużo – mówią same za siebie. Więc już nic nie mówię.

Jednak muszę coś jeszcze powiedzieć – ten wzór powinnam kiedyś wykorzystać na zaproszeniu ślubnym! A teraz już buzia na kłódkę:)

Oznaczony tagami:
lut 06

Tęsknię już za wiosną. Bardzo bardzo. Tak bardzo, że zabrałam się już za porządki wiosenne, bo tak sobie pomyślałam, że jak ładnie posprzątam, to Wiośnie będzie miło i szybciej przyjdzie. Przy okazji porządków w pracowni zanurkowałam w kartony, gdzie popakowane ładnie w paczuszki czekają na swój czas karneciki z wiosennej serii okienkowej. Wiecie jak miło coś takiego wyciągnąć i poudawać przez chwilkę, że to już, że przyszła? Naprawdę miło. Specjalnie powybierałam takie delikatne połączenia, bo na pomarańcze, granaty czy czerwienie jeszcze przyjdzie czas.

karnety z kwiatkiem seria wiosenna

Jak tak sobie patrzę na te karteczki, to z każdym rodzajem roślinki wiążą się jakieś wspomnienia. Na przykład przez ten niepozorny kwiatek zostałam przez swojego sąsiada na wsi zakwalifikowana jako znachorka:) No bo w jakim innym celu stałabym kilka dni z rzędu na łące zbierając jakieś zielsko? Nie wyprowadzam go z błędu…

karnecik z jaskrem zbliżenie

Moje kwiatuszki zadomowiły się nie tylko na karnecikach – niektóre zawędrowały na zaproszenia ślubne, na kartki z okazji urodzenia dziecka, na zaproszenia komunijne…. Jak kogoś złapią za serce, to już ten ktoś złapany znajdzie okazję, żeby je wykorzystać.

seria okienkowa z dwoma okienkami

Niech ta wiosna już przyjdzie!

Oznaczony tagami:
sty 11

To miało być baaaardzo szybkie zlecenie. Więc było. I bardzo oszczędny wzór. Proszę bardzo. Mam do niego sentyment, bo wtedy pierwszy raz ściągnęłam z Austrii te maleńkie kryształki Swarovskiego o średnicy 1,2 mm. Są takie tyci tyci, że aby z nimi pracować musiałam dokupić…specjalną pensetę jubilerską:)

IMG_8177

IMG_8180

Oznaczony tagami:
preload preload preload