wrz 04

Co tu dużo mówić- lepiej zobaczyć:)

Wprawdzie od czasu nakręcenia tej etiudki dołączyła do nas Natala, ale pozostałe rzeczy nie zmieniły się wcale.

wrz 04

Kochany blogu.  Tak sobie myślę, że możesz być na mnie zły. No ja bym była jakby się ktoś do mnie nie odzywał ponad rok… Jak się zacznę tłumaczyć, że pracy miałam dużo, że zmiany wielkie,  że UFO mnie porwało, to i tak nie uwierzysz. Więc nie będę się tłumaczyć, ewentualnego focha zniosę dzielnie i obiecuję publicznie, że już cię nie zaniedbam więcej. Naprawdę! Jak boniedydy!:) Na przeprosiny zrobiłam ci ciasto ze śliwkami- całą blaszkę!

i pokroiłam wszystko elegancko!

pyszne jest- serio

To jak- zgoda…;)

lis 18

To była ostatnia niedziela w tym sezonie w Ogrodzie Botanicznym. Otworzą dopiero na wiosnę. Zawsze staram się być w dzień zamknięcia, bo wtedy znajduję najpiękniejsze liście. Mam takie jedno ulubione drzewo – krzew wyrośnięty w zasadzie. I mam wrażenie, że urody jego jesiennych liści nie dostrzega nikt oprócz mnie. Fakt- ich cudowność widać dopiero przy bliższym spotkaniu i prawdę mówiąc wcale mnie nie martwi fakt, że zazwyczaj samotnie zbieram opadłe cudeńka.  Potem je suszę i wykorzystuję w następnym roku w jesiennej kolekcji z serii „Okienko”.

W tym roku koniec sezonu był wyjątkowo piękny. Sami zobaczcie! Wszystkie są z jednego pnia:) I przepraszam za być może zbyt dużą ich ilość – nie byłam w stanie wybrać dwóch ani trzech. No nie byłam!

listek15

listek07

listek12

listek08

listek03

listek10

listek09

i na koniec malutki

listek14

A jak już wyschną i wylądują w okienkach karnecików – pokażę je znowu. Chyba, że zapomnę;)

Oznaczony tagami:
paź 06

Długo się przymierzałam do zaistnienia w sieci. Dłuuugo. Ciągle na drodze piętrzyły się przeszkody jakoweś, rozmaite „ale nie mam czasu”, „brakuje zdjęć”, ” a finanse?” , „zmieniła mi się koncepcja”…no sami wiecie, że wymówek, wykrętów, przeszkód i usprawiedliwień można wyprodukować gargantuiczne ilości .  Ale jestem! I będę chciała dzielić się z Wami owocami mojej miłości do papieru- mam nadzieję, że odwzajemnionej… Zapraszam.

sprawczyni zamieszania...

Oznaczony tagami:
preload preload preload