wrz 05
Robiłam onegdaj porządki w starych zabawkach moich dzieci i pośród zdekompletowanych różności wyłowiłam foremkę do ciastoliny. Ludzika. O wiele fajniejszego w kształcie i proporcjach niż używane przeze mnie do tej pory oficjalne pierniczkowe ludziki. Ten był taki …bardziej ze Shreka. Specjalnie wczesną jesienią upiekłam trochę pierników na próbę.
No i ludziki okazały się strzałem w dziesiątkę! Zrobiłam więc próbne pudełeczka…
Mogą być z jakimś elementem ozdobnym, przewiązane wstążką, lub z logo firmy…
A w środku czeka na nas niezły zestaw:)
Oczywiście zawartość takiego pudełka może być inna. Można sobie na przykład zażyczyć gwiazdek z nieba. I oby spełniły jak najwięcej życzeń!







Już chyba wiem, co moi najlepsi klienci dostaną w tym roku na Boże Narodzenie :-)