wrz 05

Jeżdżą na rowerach, chodzą po górach, kajaki, narty i jeszcze pewnie sto innych dyscyplin, których nie zapamiętałam. A jednak stanęło na tym, że rower. Zaproszenie dla Marty i Bartka było całkiem inne niż te, robione do tej pory w pracowni. Inny format, inny sposób personalizacji ( na papierowej „plombie” sklejającej zaproszenie), kieszonka na mapkę i kartkę z prośbą o odpowiedź. Wszystko na miarę, wszystko od podstaw, zmieniane wielokrotnie, aż do szczęśliwego finału. I papier- taka zieleń optymistyczna, limonkowa, błyszcząca, ale nie nachalnie. I jak sobie z pewnej perspektywy patrzę na ich sylwetki widoczne na zaproszeniu, to mimo upływu czasu nie zmienia się moje przekonanie, że to zaproszenie jest właśnie takie jak miało być- cała Marta i cały Bartek. Team!

zaproszenie ślubne zielone rower

zaproszenie ślubne zielone rower rozłożone

zaproszenie ślubne zielone rower tekst

preload preload preload