maj 24
Nowy pomysł ma w przedziwny, niewytłumaczalny dla mnie sposób, niezwykłą siłę rażenia. Prawie zawsze , gdy tylko uda mi się wykonać jakiś udany prototyp z nowym wzorem, pojawia się ktoś, kto właśnie ta kartkę chce w takiej lub tylko nieznacznie zmienionej formie. Naprawdę nie wiem na czym to polega, ale działa. Tym razem padło na drzewko – aż dwie pary dały się nim “zaczarować”. W pierwszym przypadku zdecydowaliśmy się na perłowy embossing na perłowym papierze, a dodatkowo pojawił się piękny kolor jasnej wiosennej zieleni.
Droga para – to platynowe drzewko, a papiery – ecru ze złotym połyskiem, białe złoto i czekoladowy brąz.
Śluby wkrótce. A potem….mówi Pismo: “Po owocach ich poznacie…”:)





Dzrewko faktycznie proste, a symboliczne! rodzian, korzenie, wspolne budowanie gniazda…pasuje jak ulal do tematu slubnego.
Jakie ty ladne rzeczy robisz! ide sobie je troche poogladac!
ja się tak przyglądam wszytskiemu tutaj :) i sobie myśle że nie wiem co ja wybiore w przyszłym roku – jedno jest pewne zamęcze Cię :) mam już termin mego “za-mąż-pójścia” :) także szykuj dla mnie czas w roku przyszłym :))))))
Dla ciebie Madziu czas juz jest naszykowany:) kiedy tylko chcesz:)