paź 27
Dostałam kiedyś puncher w kształcie serduszka. Nie znoszę puncherów!!! Ale prezent to prezent – wsadziłam do szuflady. Kiedyś prowadząc długą, urzędową rozmowę telefoniczną bezwiednie zaczęłam dziurkować nim skrawki papieru, które tonami całymi zalegają pracownię. Po skończonej rozmowie miałam przed sobą całkiem pokaźny stosik serduszkowy. I nie wyglądał źle… Zrobienie kartki zajęło minutkę:)

Tusieńko, trochę znam Cię z GL, ale nareszcie mogłam obejrzeć Twoje dzieła. Podziwiam artyzm i precyzję. Wspaniałe !! Masz również lekkość pióra nie tylko we wzorkach na kartkach, ale również w opisach, które utrzymujesz w klimatach (jesienny, świąteczny, zimowy, aniołkowy itd.). Gratuluję pomysłu w prowadzeniu bloga, pokazuje Twoje serce, www. to raczej bardziej formalne przedstawienie oferty.
Ściskam.
Będę Cię odwiedzać.
słodkie! i jak zwykle wspaniałe!
po raz kolejny pokazujesz, że rzeczy najprostsze są najpiękniejsze!
Rewelacyjne! Jakże proste, a przez to jakże szczere w swym wyrazie! Gratulacje, Tusia!
Idealne… minimum barw i kształtów, maksimum przekazu.
:) pozdrawiam
less is more ;) piekna kartka