Przyszła do mojej pracowni klientka. Zjawiskowo piękna. Wszystko w niej było harmonijne i bardzo wyważone. Po dłuuugich trzech godzinach i kilkunastu różnych wersjach powstało zaproszenie, a raczej zawiadomienie o ślubie. Maksymalnie proste, oparte na symetrii i kontraście. Nawet tekst na wklejce miał taki układ i rozmiar aby zawierać się dokładnie w prostokącie wyznaczonym przez dwa zewnętrzne kwadraty. Kiedy moja klientka trzymała w dłoni prototyp miałam nieodparte wrażenie absolutnej adekwatności.
jin-jang
Państwo młodzi ślub brali w Zagrzebiu- tylko oni i ich córki…Potem ruszyli w podróż poślubną po Chorwacji i te zawiadomienia poniosły taką zaskakującą wieść do rodziny i przyjaciół. Fajnie:) Ciekawe, co moja była klientka teraz porabia….

jedne z piękniejszych jakie widziałam,.. niesamowity pomysł,. dobór kolorów i wzoru wprost niesamowite.
Bardzo interesuj¹cy wpis. Niew¹tpliwie wpadnê jeszcze po wiêcej lektury. bertussklep4545